Autor Wątek: Tiguan 1.5 TSI - manual - problemy z szarpaniem na zimnym silniku  (Przeczytany 15709 razy)

Mullrof

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 165
  • Thanked: 13 times
  • Model: Inny
  • Wersja: Seat Tarraco Xcellence
  • Silnik: 1.5 TSI ACT/ 150KM
  • Napęd: FWD
  • Skąd: SG
Advertisement
ja tam się naczytałem ohów i ahów w internecie od 'rzetelnych recenzentów' a później się okazało jak mnie robią w ciula.
coś tam wiedziałem, że problemy są ale Seat twierdził, że problemu już nie ma.
Na jeździe próbnej dałem się zwieść... gość odpalił samochód (silnik się grzał :) ) i zaczął mnie oprowadzać wokół samochodu pokazując coś.
Usiadłem, poruszałem, pohamowałem i było no właściwie ok.

no byłem przekonany nawet do tego manuala, raz, że parcia na automat nie miałem, dwa, że sporej dopłaty to wymagało gdzie już i tak budżet naginałem.


co zapytam o to w serwisie to twierdzą, że rozwiązanie nie istnieje... albo, że już było i nikt nie wierzy że dalej kanguruje.
 

Ekhangel

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Thanked: 1 times
  • Model: Tiguan II
  • Napęd: FWD
  • Skąd: Poznań
co zapytam o to w serwisie to twierdzą, że rozwiązanie nie istnieje... albo, że już było i nikt nie wierzy że dalej kanguruje.

To jeździć z GoPro na głowie i rejestrować! Aha, i z akcelerometrem z wizualizacją na szybie. Ja jak w A6 miałem problem ze słabawym wspomaganiem kierownicy, to już zaczynałem obmyślać jakby tu jakiś układ tensometryczny skombinować żeby facetowi wykazać, że jego pompa i zawór servotronica są do D.

Czego to czasami trzeba, żeby na tym świecie się o swoje doprosić... Producenci odwalają fuszerę i po prostu zakładają za każdym razem, że jakoś to łykniemy.
 

Mullrof

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 165
  • Thanked: 13 times
  • Model: Inny
  • Wersja: Seat Tarraco Xcellence
  • Silnik: 1.5 TSI ACT/ 150KM
  • Napęd: FWD
  • Skąd: SG
ogólnie jestem za walką o swoje i przeważnie to robię. niestety życie obecnie mi na to nie pozwala.
a serwis... ręce mi opadają.kierownik serwisu powiedział mi po kilku razach, że no faktycznie problem istnieje. że u niego w samochodzie faktycznie problem jest taki sam. i co dalej? odmówił przyjęcia zgłoszenia twierdząc, że ten jest już gdzieś w systemie znany a ja ze swojej strony jeśli chcę to reklamować to on musi ten problem zobaczyć. Czyli mam mu zostawić samochód na noc żeby on mógł rano go odpalići zobaczyć czy problem istnieje.
na to by tak samochód zostawić niestety nie mogę sobie pozwolić a same testy kierownika serwisu już przerabiałem w innym samochodzie - "ja niczego nie widzę/ja niczego nie słyszę/ja niczego nie czuję".
i weź tu bądź mądry.

ja wiem, że to trzeba więcej zaangażowania i nawet mi tu nie podsuwajcie pomysłów. ja tematu nie odpuszczam ale nie mam niestety więcej czasu na to dodatkowe zaangażowanie.
mam jeszcze 4 lata gwarancji i obecnie mogę jeszcze zaczekać i zobaczyć jak się sprawy rozwiną niż zawalać inne sprawy bo muszę nagrać wiarygodny filmik i iść się z nim kłócić.
 

Ekhangel

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Thanked: 1 times
  • Model: Tiguan II
  • Napęd: FWD
  • Skąd: Poznań
Ja cię doskonale rozumiem, mi samemu już czasami nawet nie chce się (nie mówiąc o braku czasu) dochodzić przyczyny i rozwiązania jakichś problemów z autem; po perypetiach z poprzednim 12-letnim A6 mam już pewnych spraw po dziurki w nosie. Najgorsze tylko, że producenci właśnie żerują na takim naszym podejściu i z tą myślą z tyłu głowy coraz mniej przykładają się do pracy. Więc trzeba gnojów cisnąć i jednocześnie nie dawać sobie wciskać ściemy przy wizytach w serwisie, bo wciskanie ściemy jest statystycznie chyba najczęstszym i najskuteczniejszym sposobem rozwiązywania wszelkich problemów z samochodami na gwarancji przez serwisantów...