Witam,
mam problem ze swoim Tiguanem, a będąc bardziej precyzyjnym to ze skrzynią DSG. Uszkodzeniu uległ fragment lewarka (pierścień wokół), który umożliwiał wrzucenie na pozycję P. Ustawienie auta na pozycję P powodowało odblokowanie kluczyka w stacyjce i umożliwiało jego wyciągnięcie. Zdjąłem skórę z lewarka i wcisnąłem taki żółty przełącznik i dzięki temu mogę operować skrzynią w pełnym zakresie. Przycisk na gałce/lewarku gdzie wciskało się aby włączyć pozycję P jest aktualnie permanentnie wciśnięty/zablokowany. Jednak elektronika "nie widzi", że skrzynia jest w pozycji P i nie ma możliwości wyjęcia kluczyka ze stacyjki. Dopiero jak odłączę akumulator to wtedy się odblokowuje i mogę wyjąć.
Mechanik dopiero za 1-2 tygodnie ma czas, a ja muszę użytkować auto codziennie. Czy jest to bezpieczne ? Czy zna ktoś łatwiejszy sposób na wyjęcie tego kluczyka bez wyłączania akumulatora ? Otwieranie maski i wyciąganie klemy za każdym razem jest niepraktyczne....
Odłączanie akumulatora poza niepraktycznością nie ma wpływu na nic innego - no poza ew. nieaktywnością alarmu i centralnego zamka.
Co do skrzyni, niestety nie jestem mechanikiem, ani nie mam wiedzy na temat działania skrzyni, ale skoro elektronika nie widzi ustawienia skrzyni, skąd pewność że skrzynia w "P" się przestawiła? Bo mechanizm przycisku na lewarku raczej za to nie odpowiada.
W Insigni miałem podobną sytuacje kawałek plastiku z galki kturą wymieniałem wpadł pod dźwignię w pozycji P i elektro styk nie widział że jwst przełaczone na P obiawy te same. Kluczyk wyjmowalem za pomocą specialnego druta który odblokowywał też kierownicę. Polecam sprawdzić czy nic nie blokuje dzwigni w P MOŻE można ją dopchnąć przy użyciu nieznacznej siły. Ewentualnie sprężone powietrze i psikanie w wybierak.
Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka