Autor Wątek: Zakup Tiguana II - dobra czy zła decyzja?  (Przeczytany 39697 razy)

tiguan2019

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Thanked: 1 times
  • Model: vw tiguan
  • Wersja: comfortline
  • Silnik: 1,5 TSI / 150 KM
  • Napęd: FWD
  • Skąd: PSL
Odp: Zakup Tiguana II - dobra czy zła decyzja?
« Odpowiedź #150 dnia: 2020/11/25 11:46 »
Advertisement
Zgadza się mi też się dobrze prowadzi to auto przestrzeń w srodku dość duża wygoda co do siedzeń tu nie narzekam lecz te stuki i szarpania szum w kabinie to pod tym względem  kiepsko.
Rozumiem że to wszystko człowiek robi są błędy, lecz są serwisy co takimi zgłoszeniami zajmują i powinni się tym zająć a nie tylko wcisnąć jakiś bajer i tyle i że to tak ma. W serwisie usuwają usterki jak są jakieś akcje serwisowe które zgłosi ktoś z VW, a nie gdy zgłasza klijent. Założe sie gdy minie gwarancja to sami powiedzą że jakiś element trzeba wymienić.     
 
 

Darayavahus

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 164
  • Thanked: 6 times
  • Model: Tiguan II Allspace
  • Wersja: R-Line
  • Silnik: DFHA - TDI 190KM
  • Skąd: GD
Odp: Zakup Tiguana II - dobra czy zła decyzja?
« Odpowiedź #151 dnia: 2020/11/27 11:41 »
Jeśli nie chcą stukania zawieszenia naprawiać to trzeba zmienić serwis. Wszystkiemu winne są łączniki stabilizatorów po jakieś 100zł za sztukę (w ASO). Ja już mam wszystkie wymienione i właściwie leci druga runda wymian. Widocznie taki urok tej konstrukcji - w sumie nic dziwnego jeśli te same są bodajże w Polo. Mam gwarancję na 4 lata a później albo jakiś lepszy zamiennik znajdę albo będę wymianiał komplet razem z olejem - z tym już się pogodziłem. Poza tym jakieś brzęczenia, pukanie spod fotela, jest słabo wyciszony i w sumie tyle. Natomiast mam wrażenie że oczekujemy jakości Audi nie płacąc jak za Audi. Uwieżcie mi, że francuska albo japońska konkurencja tutaj też wcale nie urywa dupy. Wszyscy tną koszty gdzie się da. Ogólnie jestem zadowolony i jeśli nie zacznie się sypać to nie będę specjalnie wymieniał, natomiast jak już nadejdzie ten dzień i mnie będzie stać to jednak Audi.


I przypomniało mi się jak w procesie szukania samochodu pojechaliśmy Polówką żony na jazdę Mazdą CX5... Już po pierwwszych kilku kilometrach zatęskniłem za Polo - co było mocno dziwne bo Mazdą 6 jeździło mi się bardzo przyjemnie.
 

Ekhangel

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 93
  • Thanked: 4 times
  • Model: Tiguan II
  • Napęd: FWD
  • Skąd: Poznań
Odp: Zakup Tiguana II - dobra czy zła decyzja?
« Odpowiedź #152 dnia: 2020/11/27 11:44 »
Tak, u mnie też coś czasem zabrzęczy. Materiały wykonania IMHO bardzo dobre (w Highline), ale z anty-brzęczeniowym aspektem spasowania już nieco gorzej (bo poza tym wszystkie elementy kabiny trzymają się kupy jak trzeba). Na Autocentrum i zagranicą też na to narzekają. Nawet gdzieś znalazłem opinię, że facetowi boczek drzwi kierowcy trzeszczy dokładnie w tym samym miejscu, co mi (pod łokciem). Można by to od biedy reklamować, ale szkoda czasu na takie duperele.


Podobno zawieszenie w Tigu II jest bardzo prymitywne konstrukcyjnie. Ja się nie znam, to się nie wypowiadam.
 

Frodo

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 91
  • Thanked: 6 times
  • Model: VW Tiguan II
  • Wersja: R
  • Silnik: 2.0 TSI 230
  • Napęd: 4x4
  • Skąd: KR
Odp: Zakup Tiguana II - dobra czy zła decyzja?
« Odpowiedź #153 dnia: 2020/11/27 12:10 »
Może rok produkcji i zapewne szczęście ma tu znaczenie, ale u mnie póki co nic nie wydaje dziwnych dzwięków. (W nowej Atece, którą kupiłem rok wcześniej było pod tym względem dużo gorzej! Trzeszczało i brzęczało w kilku miejscach... a była to też najdroższa wersja.) Jeśli chodzi o zawieszenie, to (jak już pisałem na forum) jestem zachwycony wersją DCC (dla mnie to najważniejsza opcja, bez tego wolałbym "brzęczącą" Atekę - na serio!).
 

mms1994

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 648
  • Thanked: 45 times
  • Model: Tiguan II
  • Wersja: HL
  • Silnik: 2.0 TDI 190
  • Napęd: 4x4
  • Skąd: KWI
Odp: Zakup Tiguana II - dobra czy zła decyzja?
« Odpowiedź #154 dnia: 2020/11/27 14:45 »
Ja ogólnie jestem zadowolony, chociaż ostatnio po jazdach próbnych mniejszymi braćmi z koncernu i spoza (szukając auta dla żony) zacząłem być bardziej nie zadowolony.
Jednak Tig się popsuł i raptem pare kilometrów jazdy zastępczym QQ (niemal topowa wersja, miesięczny, raptem 1200km przebiegu..), utwierdziły mnie w przekonaniu że:
-spasowanie jest idealne
-zawieszenie jest wystarczająco twarde żeby wchodzić w zakręty nie obawiając się dachowania...
-wszystkie asystenty działają zajebiście
-DSG działa bardzo płynnie i komfortowo (QQ też ma dwusprzęgłówkę)
I teraz wracam do zdania, że zrobiłem bardzo dobry deal kupując Tiguana rok temu, chociaż teraz pewnie gdybym z jakiegoś powodu znów musiał wybierać auta, pewnie była by to Skoda :)