Autor Wątek: Jak tam awaryjność? (podsumowanie)  (Przeczytany 1540 razy)

MarM

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Thanked: 4 times
  • Model: Tiguan II
  • Wersja: HighLine
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Skąd: Lu
Odp: Jak tam awaryjność? (podsumowanie)
« Odpowiedź #15 dnia: 2021/10/22 00:03 »
Advertisement
Ja mam Tiga od 2017, aktualnie 64.000 przebiegu. Do tej pory: zdechł akumulator nagłą i nie spodziewaną, przeciekająca przednia szyba - ponowne wklejenie w ASO, padła pompka spryskiwaczy szyb jak uruchamiałem przód to ciekło i z tyłu, oczywiście na początku nie rozpoznawał znaków, ułamał się klawisz hamulca postojowego sam wymieniłem, podobnie klawisz start się wyklepał i nie zawsze reagował, tarcze i klocki przód po 45.000 się skończyły. Padła pierwsza sonda lambda, obwód grzałki - wymiana na nową sondę. Teraz zdechł klawisz zamykania klapy bagażnika ten który pozwala odejść od auta i dopiero klapa się zamyka - jeszcze nie wiem czy to tylko klawisz czy coś innego. Aha jeszcze czujnik jakości powietrza zdechł i na gwarancji wymienili.
Ogólnie pierdoły które nie naruszyły mobilności auta.

 

Ekhangel

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 131
  • Thanked: 6 times
  • Model: Tiguan II
  • Napęd: FWD
  • Skąd: Poznań
Odp: Jak tam awaryjność? (podsumowanie)
« Odpowiedź #16 dnia: 2021/10/22 09:56 »
ułamał się klawisz hamulca postojowego sam wymieniłem

Kurdę, jak to zrobiłeś? Przecież tego się w ogóle nie używa. Poza tym - jak na 4 lata to wynik taki średni, bym powiedział. Niby pierdoły, ale pierdoły potrafią też wkurzać, zwłaszcza jeśli usterki są typowo lamerskie i świadczące o kiepskim QC albo ograniczonym talencie konstruktora. Np. przycisk S/S to już IMHO powinien być trwały po wsze czasy, a nie padać po 4 latach.


A co do tego rozpoznawania znaków, to mi rozpoznawało od początku - ale tak rozpoznawało (i dalej rozpoznaje), że np. pozwalało w centrum Poznania jechać 100 km/h. Także tę funkcję ignoruję całkowicie.
 

MarM

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Thanked: 4 times
  • Model: Tiguan II
  • Wersja: HighLine
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Skąd: Lu
Odp: Jak tam awaryjność? (podsumowanie)
« Odpowiedź #17 dnia: 2021/10/22 21:45 »
Heh ... Klawisz hamulca postojowego albo był trefny albo ja go za mocno do góry podnosiłem. Po prostu obłamał się sam język klawisza a mechanizm był ok.Wymiana na używany z Allegro i chodzi już ze dwa lata i nic się nie dzieje. Ja go używam jak najbardziej parkując auto bo nie używam opcji AutoHold - wqrwia mnie jej działanie.
Co do tarcz i klocków z przodu to to co montują fabrycznie to jakaś porażka - rdzewiały tarcze na potęgę, po nocy był już nalot na tarczach. Na kilkanaście aut które miałem nigdy nie było takiej sytuacji żeby nowe tarcze skończyły się razem z pierwszymi klockami. Zwykle tarcze służą 3 no minimum dwa komplety klocków.